{"id":1867,"date":"2005-10-06T14:51:10","date_gmt":"2005-10-06T12:51:10","guid":{"rendered":"http:\/\/mozdzer.akarso.netrax.pl\/?p=1867"},"modified":"2015-01-22T17:17:39","modified_gmt":"2015-01-22T16:17:39","slug":"sygnowano-mozdzer","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/mozdzer.com\/pl\/sygnowano-mozdzer\/","title":{"rendered":"Sygnowano Mo\u017cd\u017cer"},"content":{"rendered":"<p>Zanim opowiem dok\u0142adnie o ka\u017cdym elemencie kolejnego jazzowego wydarzenia w stolicy, jakim by\u0142 trzydniowy festiwal zorganizowany w warszawskiej \u201eFabryce Trzciny\u201d, najpierw kilka zda\u0144 wprowadzaj\u0105cych. Program festiwalu u\u0142o\u017cony zosta\u0142 na zasadzie swoistego crescendo. Ju\u017c sam pocz\u0105tek by\u0142 wa\u017cny i mocny, a p\u00f3\u017aniej napi\u0119cie &#8211; tak, jak w przygodowych filmach Spielberga &#8211; stale ros\u0142o. A wi\u0119c festiwal rozpocz\u0105\u0142 koncert \u201ena wp\u00f3\u0142 klasyczny\u201d, wykonany w duecie ze znakomitym wiolonczelist\u0105, Adamem Klockiem. Koncert ten, wykonany w Bazylice Ojc\u00f3w Salezjan\u00f3w mia\u0142 podnios\u0142\u0105 atmosfer\u0119 i by\u0142 z\u0142o\u017cony z dw\u00f3ch \u201ep\u00f3\u0142recitali\u201d; ten drugi to wyst\u0119p solowy Leszka Mo\u017cd\u017cera.<\/p>\n<p>Nast\u0119pny dzie\u0144 festiwalu to koncertowanie z orkiestr\u0105 Polskiej Filharmonii Kameralnej, a dzie\u0144 trzeci wype\u0142ni\u0142y a\u017c trzy zupe\u0142nie r\u00f3\u017cne, niemal pe\u0142nowymiarowe koncerty ze znanymi muzykami. Pierwszy z nich to duet ameryka\u0144sk\u0105 s\u0142aw\u0105 nowojorskiej awangardy, drugi to wyst\u0119p mi\u0119dzynarodowego Dream Team Trio (kt\u00f3ry \u201eroboczo\u201d okre\u015blamy jako \u201eethnicmusic\u201d), i trzeci, na ko\u0144cu znowu duet z Andrzejem Smolikiem (tym razem okre\u015blenie odnosz\u0105ce si\u0119 tylko do ilo\u015bci muzyk\u00f3w, bo w brzmieniu by\u0142a to ca\u0142a orkiestra!).<\/p>\n<p>We wszystkich trzech koncertach tylko w dw\u00f3ch fragmentach gra Leszka Mo\u017cd\u017cera nie by\u0142a absolutnie najwa\u017cniejszym \u201eelementem\u201d; by\u0142y to niekt\u00f3re utwory wykonane w czasie pierwszego wiolonczelowego recitalu i duet z UriCaine\u2019em, w pozosta\u0142ych brylowa\u0142 jako \u201erz\u0105dz\u0105cy\u201d ca\u0142\u0105 akcj\u0105 solista. Warto te\u017c zauwa\u017cy\u0107, \u017ce Leszek Mo\u017cd\u017cer jeszcze raz przedstawi\u0142 swoje dawniejsze projekty, niekt\u00f3re nawet ju\u017c na p\u0142ytach, tak jak duet z Adamem Klockiem, czy Koncert G\u00f3reckiego zestawiony z suit\u0105 \u201eSiedem utwor\u00f3w&#8230;\u201d, a tak\u017ce zupe\u0142nie nowe pomys\u0142y, kt\u00f3re w\u0142a\u015bnie dzi\u0119ki festiwalowi \u201eujrza\u0142y \u015bwiat\u0142o dzienne\u201d (mam na my\u015bli duety z UriCaine\u2019em i ze Smolikiem).<\/p>\n<p>We wszystkich tych projektach Leszek Mo\u017cd\u017cer pos\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119 w wi\u0119kszym lub mniejszym stopniu metod\u0105 SGIW, czyli Systemem Genialnie Improwizuj\u0105cego Wirtuoza. Cho\u0107 to w jego przypadku wydaje si\u0119 oczywiste, podkre\u015blenie tego faktu nie jest bez znaczenia, bowiem brak takiego \u201esystemu\u201d obraca w niwecz wiele, zdawa\u0142oby si\u0119 interesuj\u0105cych, przedsi\u0119wzi\u0119\u0107 jazzowych.<\/p>\n<p>Muzyka nie musi by\u0107 efektowna i popisowa, ale wtedy powinna by\u0107 znakomicie skomponowana, zaaran\u017cowana, powinna mie\u0107 niezwyk\u0142y nastr\u00f3j. Leszek Mo\u017cd\u017cer jest kontroluj\u0105cym wszystko \u201ekompozytorem live\u201d &#8211; wtedy, gdy jest to potrzebne, interweniuje swoj\u0105 improwizacj\u0105 i w doskona\u0142y spos\u00f3b decyduje o formie i roz\u0142o\u017ceniu w niej napi\u0119\u0107. A do tego jest prawdziwym wirtuozem, wi\u0119c muzyka musi by\u0107 \u015bwietna.<\/p>\n<p><strong>Koncert 1<\/strong><\/p>\n<p>Duet stworzony przez Leszka Mo\u017cd\u017cera i UriCaine\u2019a zachwyci\u0142 mnie. Cho\u0107 bardzo ch\u0119tnie poznaj\u0119 rozmaite nowe jazzowe opracowania muzyki klasycznej, to dost\u0119pne na p\u0142ytach Caine\u2019a interpretacje np. Mahlera w og\u00f3le mi si\u0119 nie podoba\u0142y. Podejrzewa\u0142em nawet, \u017ce UriCaine dlatego gra \u201enowoczesny\u201d jazz, bo nie poradzi\u0142by sobie w \u201estandardowym\u201d stylu. Z Mo\u017cd\u017cerem grali niemal same standardy: Waltz for Debbie B. Evansa, Greek DoplhinStreet B. Kapera, Someday My Prince WillCome, Yes and No Shortera, ale tak\u017ce Svantetic Komedy, Powita\u0107, powita\u0107 L. Mo\u017cd\u017cera. To by\u0142o p\u00f3\u0142torej godziny (niemal bez przerwy) bardzo powa\u017cnego, wirtuozowskiego grania na najwy\u017cszym poziomie. To wspania\u0142e wiedzie\u0107 i s\u0142ysze\u0107, jak oni reaguj\u0105 b\u0142yskawicznie na siebie, na improwizowane d\u017awi\u0119ki ca\u0142y czas co\u015b w muzyce dodaj\u0105c, dialoguj\u0105c, \u201ekomentuj\u0105c\u201d i odpowiadaj\u0105c sobie. Nie by\u0142o przy tym \u017cadnej ostro\u017cno\u015bci, \u201ebadania\u201d, tylko mocne, m\u0119skie granie. Wspania\u0142e! Szczeg\u00f3lnie zachwyci\u0142 mnie Greek DolphinStreet, ale te\u017c ca\u0142y wyst\u0119p mia\u0142 swoj\u0105 dramaturgi\u0119 i szczeg\u00f3lnie wzlot. By\u0142oby znakomicie, gdyby ten koncert mo\u017cna by\u0142o wyda\u0107 na p\u0142ycie i delektowa\u0107 si\u0119 nim jeszcze troch\u0119.<\/p>\n<p><strong>Koncert 2<\/strong><\/p>\n<p>Leszka Mo\u017cd\u017cera \u201eWymarzone Trio\u201d to zesp\u00f3\u0142 ze szwedzkim kontrabasist\u0105 Larsem Danielssonem i tureckim perkusjonist\u0105 z Izraela Zoharem Fresco. Wydawa\u0142oby si\u0119, \u017ce wystarczy tylko zmieni\u0107 tradycyjny zestaw perkusyjny na instrumenty perkusyjne i okazuje si\u0119, \u017ce uzyskujemy zupe\u0142nie inne brzmienie zespo\u0142u, inny rodzaj groove\u2019u. W tym zespole spotka\u0142o si\u0119 trzech wirtuoz\u00f3w o podobnych zapatrywaniach na muzyk\u0119 i wykonywali tematy, kt\u00f3re \u201epasowa\u0142y\u201d do ich charakteru. Nazwa\u0107 ten wyst\u0119p \u201emuzyk\u0105 etniczn\u0105\u201d sugeruj\u0105c si\u0119 \u201eb\u0119benkowym brzmieniem\u201d by\u0142oby zbytnim uproszczeniem. To muzyka powa\u017cna i g\u0142\u0119boka, miejscami bardzo nastrojowa i graj\u0105ca barwami, tworzona dla wra\u017cliwych s\u0142uchaczy, kt\u00f3rzy potrafi\u0105 doceni\u0107 wyrafinowane harmoniczne i rytmiczne improwizacje (przypomnimy, \u017ce Daniellson grywa z Liebmanem, a to ju\u017c przecie\u017c najtrudniejszy jazz). Nie jest \u0142atwo pokaza\u0107 wirtuozeri\u0119 na instrumentach perkusyjnych, ale Zoharowi Fresco przychodzi to bez najmniejszych k\u0142opot\u00f3w. Akompaniowa\u0142 np. w ca\u0142ym utworze wy\u0142\u0105cznie na tamburynie uzyskuj\u0105c na nim rozmaite, barwne d\u017awi\u0119ki wybijane w szalonych rytmach. Na dwa utwory Danielsson zamieni\u0142 kontrabas na wiolonczel\u0119, a jeden z nich, grany pizzicato, po prostu mnie zachwyci\u0142. Na bis muzycy zagrali jeszcze So WhatDavisaw swojej w\u0142asnej, \u201eetnicznej\u201d interpretacji. W tym utworze czu\u0107 ju\u017c by\u0142o zm\u0119czenie muzyk\u00f3w, nie by\u0142 on tak precyzyjny jak to, co s\u0142yszeli\u015bmy poprzednio; ewidentnie by\u0142o to \u201ekawa\u0142ek na doczepk\u0119\u201d.<\/p>\n<p><strong>Koncert 3<\/strong><\/p>\n<p>Ju\u017c sam pomys\u0142 wykonania, po dw\u00f3ch bardzo znacz\u0105cych (z \u201egro\u017anymi kolesiami\u201d &#8211; jakby powiedzia\u0142 Miles Davis), m\u00f3g\u0142 wydawa\u0107 si\u0119 ryzykowny. W ostatnim koncercie festiwalu partnerem by\u0142 Andrzej Smolik, producent p\u0142yt Krzysztofa Krawczyka, a przecie\u017c Leszek Mo\u017cd\u017cer i jego dotychczasowi partnerzy reprezentowali zupe\u0142nie inny \u015bwiat muzyczny. Tylko pozornie wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce por\u00f3wnanie b\u0119dzie \u0142atwe. Ot\u00f3\u017c pomimo nieco wrogiego nastawienia musz\u0119 ten koncert pochwali\u0107! Nie mo\u017cna go by\u0142o por\u00f3wna\u0107 z poprzednimi i przypuszczam, \u017ce Mo\u017cd\u017cer by\u0142 tego zupe\u0142nie \u015bwiadomy. Pokaza\u0142, jak \u015bwietny i inteligentny muzyk mo\u017ce wykorzysta\u0107 nowo\u015bci wprowadzane przez wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 muzyk\u0119 m\u0142odzie\u017cow\u0105 (tym dziwacznym sformu\u0142owaniem skwitujemy rozmaite przejawy rapu, hip- hopu, drum\u2019n\u2019bassu itd., bez zag\u0142\u0119biania si\u0119 w stylistyczne r\u00f3\u017cnice i szczeg\u00f3\u0142y). W ogromnej mierze pos\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119 tu wcze\u015bniej ju\u017c wspomnian\u0105 metod\u0105 SGIW (system genialnie improwizuj\u0105cego wirtuoza). Na koncercie liczy si\u0119 przede wszystkim efekt, a ten by\u0142 niez\u0142y. Leszkowi Mo\u017cd\u017cerowi mo\u017cna kaza\u0107 improwizowa\u0107 do odg\u0142os\u00f3w traktora, a i tak rezultat b\u0119dzie interesuj\u0105cy (przypomnijmy sobie McFerrina improwizuj\u0105cego z kapel\u0105 podw\u00f3rkow\u0105). S\u0142uchaj\u0105c podk\u0142ad\u00f3w przygotowanych przez Smolika, w kt\u00f3rych opr\u00f3cz ostrej perkusji by\u0142o mn\u00f3stwo efekt\u00f3w w rodzaju np. odg\u0142os\u00f3w wy\u015bcig\u00f3w samochodowych, mia\u0142em chwilami wra\u017cenie, \u017ce w\u0142a\u015bnie jest to wspomniana sytuacja z traktorem. Mo\u017cd\u017cer gra\u0142 \u015bwietnie, jego improwizacje otrzyma\u0142y now\u0105 opraw\u0119 i zapewne w\u0142a\u015bnie o to chodzi\u0142o. Wype\u0142niaj\u0105ca ca\u0142\u0105 sal\u0119 na stoj\u0105co (by\u0142 \u015bcisk jak w autobusie) publiczno\u015b\u0107 by\u0142a zachwycona. Dostali to, czego oczekiwali. Ja mia\u0142em mocniejsze wra\u017cenia na koncercie z Caine\u2019Em, ale to ju\u017c mo\u017ce sprawa wieku.<\/p>\n<p>Ryszard Borowski Jazzforum, 06\/2005<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zanim opowiem dok\u0142adnie o ka\u017cdym elemencie kolejnego jazzowego wydarzenia w stolicy, jakim by\u0142 trzydniowy festiwal zorganizowany w warszawskiej \u201eFabryce Trzciny\u201d, najpierw kilka zda\u0144 wprowadzaj\u0105cych. Program festiwalu&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":901,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[20,149],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/mozdzer.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1867"}],"collection":[{"href":"https:\/\/mozdzer.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/mozdzer.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mozdzer.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mozdzer.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1867"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/mozdzer.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1867\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3044,"href":"https:\/\/mozdzer.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1867\/revisions\/3044"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mozdzer.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/901"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/mozdzer.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1867"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/mozdzer.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1867"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/mozdzer.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1867"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}